27 listopada 2025 Piotr Szymczyk

Czy konsument może być obciążony kosztami procesu, jeśli bank wytoczy pozew o zwrot kapitału?

W dniu 27 listopada 2025 r. TSUE wydał przełomowe orzeczenie w sprawie „Gryczara” (C-746/24). Sprawa została skierowana na podstawie pytania prejudycjalnego wniesionego przez Sąd Okręgowy w Warszawie. Dotyczyła ona kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego (CHF) — po tym, jak polski sąd ogłosił umowę kredytową nieważną z uwagi na abuzywne postanowienia. Bank (w tej sprawie: Bank Millennium S.A.) wystąpił następnie z powództwem o zwrot wypłaconego kapitału wraz z odsetkami, a także domagał się od konsumenta pokrycia kosztów procesu (w tym wysokiej opłaty sądowej 5% wartości przedmiotu sporu + ewentualnych kosztów zastępstwa procesowego).

Sąd krajowy zwrócił się do TSUE z pytaniem, czy stosowanie krajowych przepisów w taki sposób — obciążających konsumenta pełnymi kosztami procesu — nie narusza dyrektywy o klauzulach abuzywnych: Dyrektywa 93/13/EWG, a w szczególności konstytutywnej zasady skutecznej ochrony konsumenta.

Orzeczenie TSUE stanowi ważne wzmocnienie ochrony konsumentów i oznacza realne ograniczenie ryzyka „presji kosztowej” ze strony banków.


Co postanowił TSUE — kluczowe tezy wyroku

Zgodnie z wyrokiem w sprawie Gryczara:

  • TSUE uznał, że obciążenie konsumenta kosztami postępowania wszczętego przez bank, w sytuacji gdy umowa została wcześniej uznana za nieważną z powodu klauzul abuzywnych, stoi w sprzeczności z zasadami wynikającymi z Dyrektywy 93/13/EWG.

  • Innymi słowy – konsument w tej sytuacji nie może być obciążony pełnymi kosztami procesu (opłatą sądową + kosztami zastępstwa), tylko inaczej — ochrona przyznana konsumentom przez prawo unijne ma być rzeczywista i skuteczna, także wtedy, gdy bank to on wnosi powództwo.

  • Innymi słowy: sąd krajowy nie powinien nakładać na konsumenta obowiązku pokrycia kosztów postępowania z pozwu banku — w szczególności w sytuacji, gdy umowa jest nieważna.

To rozstrzygnięcie zamyka drogę bankom do stosowania tak zwanej „strategii kosztowej”: czyli — groźby ogromnych kosztów procesu jako środka nacisku, mającego zniechęcić konsumenta do obrony swoich praw.


Znaczenie praktyczne dla kredytobiorców „frankowych”

✅ Eliminacja kosztowej bariery przed obroną praw konsumenta

Dotychczas bank, składając pozew o zwrot kapitału po unieważnieniu umowy, mógł liczyć na to, że konsument — bojąc się ewentualnych kilkudziesięciu tysięcy złotych opłat i kosztów prawnych — zrezygnuje z walki. Teraz ta groźba znika. Dzięki orzeczeniu Gryczara, konsumenci mogą bez obawy stanąć do obrony bez ryzyka „zakładniczego” obciążenia kosztami postępowania.

⚖️ Realna skuteczność ochrony wynikającej z Dyrektywy 93/13/EWG

Orzeczenie podkreśla, że ochrona konsumenta wynikająca z unijnych przepisów ma być realna, a nie fikcyjna. Nawet jeśli umowa kredytowa zostanie unieważniona, to konsument nie może być karany kosztami procesu tylko dlatego, że to bank wytoczył powództwo. To gwarantuje, że prawo do ochrony konsumenta działa na każdym etapie — również w postępowaniu z powództwa przedsiębiorcy.

📉 Możliwe ograniczenie liczby pozwów banków o zwrot kapitału

Dla banków sensowność składania pozwów o zwrot kapitału (po unieważnieniu umowy) może się znacząco zmniejszyć — skoro ryzyko kosztów (w razie przegranej) staje się realne, a korzyści mniej oczywiste. To z kolei może ograniczyć represyjną liczbę pozwów „po frankowiczach” i zmniejszyć presję na konsumentów.

🛡️ Argument procesowy dla kancelarii reprezentujących konsumentów

Dla mnie jako pełnomocnika kredytobiorców — wyrok TSUE ws. Gryczara to bardzo silny argument: już na etapie odpowiedzi na pozew banku lub w obronie konsumenta możemy podnosić, że obciążenie kosztami procesu byłoby sprzeczne z prawem unijnym. To istotny element strategii obronnej.


Dlaczego wyrok Gryczara to „game-changer” w sporach frankowych

Do tej pory jednym z najgroźniejszych narzędzi banków była groźba kosztów — szczególnie w sprawach o zwrot kapitału po unieważnieniu umów. W praktyce często to decydowało o zaniechaniu walki przez konsumenta. Wyrok TSUE zmienia tę realność: pokazuje, że unijna ochrona konsumenta nie kończy się z chwilą wniesienia pozwu przez bank — przeciwnie, to wtedy ochrona musi być zachowana w pełnym zakresie.

Takie orzeczenie ma potencjał, by zmienić dynamikę sporów: mniej pozwów ze strony banków, więcej wygranych konsumentów, większa pewność i przewidywalność dla tych, którzy zdecydują się bronić swoich praw. Dla pełnomocników kredytobiorców – silniejsza pozycja w negocjacjach i procesach.


Podsumowanie

Orzeczenie TSUE w sprawie Gryczara (C-746/24) to istotny kamień milowy w sporach kredytowych. Z jednej strony — realne wzmocnienie ochrony konsumenta; z drugiej — ograniczenie praktyki obciążania konsumentów ogromnymi kosztami procesów. Dla frankowiczów i ich pełnomocników to kolejny argument przemawiający za odwagą w dochodzeniu swoich praw.